Kolejna bransoletka, wygrzebana spośród starych zdjęć. Jest to deser lodowy z ciastkiem, zawieszony na błękitnym rzemyku :D
Tak jak wcześniej pisałam, w niedzielę byłam na targach. I nie oszukiwałam pisząc, że są to moje najbardziej ulubione spośród wszystkich targów na które jeżdżę :) Zawsze panuje tam świetna atmosfera!
Miło było ponownie spotkać osoby, które kupiły ode mnie biżuterię rok temu ;) Mam nadzieję, że zobaczymy się znowu za rok :)
Dziękuję również wszystkim za miłe słowa, motywujące do dalszego tworzenia!
Kolejny deser, tym razem bita śmietana z owocami :3
Wczoraj zrobiłam donutową bransoletkę! Tak!!! Od razu chodziłam i pokazywałam ją wszystkim z domu :P No tak, skromność przede wszystkim! :D Będzie niebawem na blogu, mam już jej zdjęcia!
Dzisiaj dodam trochę ulepszeń na bloga! Więc nie przejmujcie się, jeśli blog będzie przez jakiś czas nieładnie wyglądał :P
Krecik! "Jeśli oglądałaś go w dzieciństwie, miałaś wspaniałe dzieciństwo!" :D U mnie gości on po raz drugi, a w zasadzie trzeci. Najpierw był w postaci kolczyków - tutaj, a później także jako naszyjnik - tutaj :) Trochę popracowałam nad nim i tak powstał ten oto najnowszy naszyjnik!
A dzisiaj lepimy, lepimy, lepimy! Zrobię donutkową bransoletkę o której wykonaniu marzyłam chyba odkąd zaczęłam lepić! I nie mam pojęcia, dlaczego jej jeszcze nie zrobiłam :P
Dobra, zostawiam was z tym wpisem pewnie do czwartku :3 W tym czasie możecie mi zadawać pytania - KLIK ;) Trzymajcie się :*
A dzisiaj serwuję wam mini gofry z bitą śmietaną i owocami :D
Pierwsze zdjęcia to kolczyki, a ostatnie, to naszyjnik :) Mam zrobiony jeszcze pierścionek, ale o nim będzie oddzielny wpis, ponieważ nie mam jego żadnego zdjęcia :P
Już za tydzień kolejne targi. Muszę o nich wam napisać, bo są to moje najulubieńsze :D Więc ten tydzień będzie pracowity ^^ Mam nadzieję, że owe targi będę bez deszczu!
Jeśli ktoś jest z Podlasia (choć i nie tylko), bardzo serdecznie na nie zapraszam! Więcej informacji TUTAJ :)
Do tego losowania zgłosiło się niewiele osób, a dokładnie osiem. W regulaminie napisałam, że losowanie odbędzie się tylko wtedy, kiedy zgłosi się do niego minimum 10 osób. Jednak czemu by nie dać szansy dla tych, którzy się zgłosili?! :) Wczoraj z przyczyn osobistych nie mogłam urządzić losowania, dlatego robię je dzisiaj :)
Oto lista osób:
1. Agnieszka I.
2. Edyta B.
3. Woogie Boogie Oranżada
4. Kateclay
5. Ada J.
6. Małgorzata K.
7. Agnieszka B.
8. A Julia B.
Tradycyjnie, losowałam za pomocą strony losowe.pl
A oto wyniki!
Maszyna losująca wskazała nr 1, czyli Agnieszkę I. GRATULACJE! Proszę o kontakt ze mną na Facebook'u! W razie braku kontaktu do niedzieli, losowanie odbędzie się ponownie. Dziękuję wszystkim osobom, które wzięły udział w losowaniu! :)
Ten post miał być już dawno, ale nie miałam czasu zabrać się za niego :P A od tego wydarzenia minęło około 2 miesięcy!
A więc byłam na koncercie legendarnego członka zespołu The Beatles - Paula McCartney'a - który odbył się 22 czerwca na Stadionie Narodowym. Pojechałam na niego razem z moim tatą - wielkim fanem Beatlesów :) Koncert zaczął się o 21:00, ale my na sam stadion weszliśmy o 18:00. Zrobiliśmy kilka zdjęć, m.in sceny:
I tak czekaliśmy na 3 - godzinne show. Początkowo ludzi było bardzo mało (co widać na powyższych zdjęciach), jednak z każdą minutą ich przybywało, aż w końcu zapełniły się wszystkie miejsca! Dodam, że na życzenie samego Paula, wszystkie miejsca miały być siedzące.
I się zaczęło! Punktualnie o 21:00 sir McCartney wyszedł na scenę! I tutaj jeden z filmików, jaki udało nam się nagrać, zaraz na początku koncertu (jeszcze wszyscy siedzieli, ale zobaczycie, co się działo później! :D)
A to zdjęcia z telebimu:
(Paul z gitarą ukulele :))
(Paul z gitarą bass Hofnera :))
Scena:
Przed koncertem rozdawano wszystkim kartki z napisem "Hey Paul". Mieliśmy podnieść je w finale piosenki "Hey Jude" tak, żeby Paul dobrze wspominał swój pierwszy koncert w Polsce.
I tak też się stało! McCartney, jak i cały jego zespół byli mile zaskoczeni. Z pewnością zapamiętają ten koncert na długo! :) Osobiście często wspominam tą piosenkę! Na żywo wyglądało to cudownie! Znalazłam filmik, gdzie jest nagrana cała piosenka, razem z naszymi kartkami :D Wsłuchajcie się dobrze w słowa Paula - "A teraz Panowia!" :D Najlepsza część zaczyna się w 3 minucie filmiku ;)
Po tej piosence cały zespół ukłonił się nam w podziękowaniu za tą niespodziankę. Zaraz po tym, Paul wyszedł na scenę trzymając biało - czerwoną flagę :)
(źródło: internet)
Paul McCartney zgrał 38 piosenek. Pomiędzy nimi, bardzo dużo mówił po polsku. I muszę przyznać, że mimo, iż nasz język nie należy do łatwych, bardzo dobrze sobie radził! :)
Niestety, co dobre, szybko się kończy. Około północy, Paul zakończył koncert piosenką "The End". Zaraz po niej wystrzelono confetti :D
(źródło: internet)
Jak oceniam koncert? Było świetnie!!! Chętnie poszłabym jeszcze raz :3
Kolejna seria piosenek, których w ostatnim czasie słucham. Oczywiście nie zapominam także o tych, które były w moim pierwszym muzycznym wpisie - tutaj :)
Tak jak pisałam wcześniej - nie wiem czy te piosenki przypadną wam do gustu. Osobiście słucham wiele piosenek różnych gatunków - więc jeśli macie jakieś propozycje, śmiało piszcie w komentarzu :)
Przypominam o losowaniu, o którym możecie przeczytać wpis niżej :) Pamiętajcie także o trwającej promocji - klik tutaj :)